day 16 – a song that you used to love but now hate

Szesnasty dzień listopada i szesnasty dzień zabawy. Piosenka, którą kiedyś kochałem, a teraz ją nienawidzę. Hmmm… Tym razem nie było trudno, bo od razu przyszedł mi do głowy jeden utwór. Kiedy podoba mi się jakaś piosenka –  często jej słucham. Dlatego też po jakimś czasie zaczyna mi się ona nudzić. Wyczytałem gdzieś, że proces taki nazywa się procesem habituacji. Jest to jedna z form nieasocjacyjnego uczenia się. Inaczej mówiąc proces poznawczy, polegający na stopniowym zanikaniu reakcji na powtarzający się bodziec, jeżeli nie niesie on żadnych istotnych zmian (informacji). Czyli piosenka słuchana do „zarzygania”, „przejedzenia” czy „przesłuchania” (wiem, że to nieładnie brzmi) przestaje cieszyć i zaczyna martwić. Czy w przypadku muzyki granica między miłością a nienawiścią jest tak cienka?
Ale przejdźmy do sedna. Zdecydowałem się na utwór australijskiego wykonawcy Kimbra w duecie z Kimbrą. Pewnie już wiecie, że chodzi o „Somebody That I Used to Know”. Piosenka jest smutna, opowiada o niespełnionej miłości i pretensjach, jakie mają do siebie kochankowie po rozstaniu. Czy musiało się to tak skończyć? Na to pytanie nie dostajemy odpowiedzi.
Gotye to multiinstrumentalista. Gra na gitarze, perkusji, instrumentach klawiszowych. Wokal Kimbry również robi wielkie wrażenie. Piosenka popularna 2 lata temu w Australii, rok później dotarła do Polski i towarzyszyła mi dzięki stacjom radiowym prawie cały czas. Teraz zaś słuchać jej już nie mogę. Właśnie dlatego, że przyzwyczaiłem (zhabituowałem?:) się do tych dźwięków. A Wy?

http://www.youtube-nocookie.com/v/8UVNT4wvIGY?version=3&hl=pl_PL

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close