Mistrzostwa Marzeń

Na stadionie lekkoatletycznym Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie upchanych jest kilkanaście tysięcy ludzi. Obiekt przypomina kipiący emocjami kocioł, który za chwilę może wybuchnąć. To tykająca bomba, która tylko czeka na najlepszy moment swojej eksplozji. Przyspieszone bicie serca to znak, że niedługo się zacznie. Niebawem gromadzone od tygodni nadzieje i oczekiwania zastaną uwolnione. Na to wydarzenie wszyscy zawodnicy i kibice czekali już od miesięcy. Właśnie tutaj, o tytuł Mistrza Polski w Lekkiej Atletyce powalczą wszyscy najlepsi zawodnicy naszego kraju, czyli w sumie kilkaset osób. Pierwsze tego typu zawody odbyły się już w 1920 roku na stadionie Pogoni Lwów. Dzisiaj nadszedł czas na poznanie Mistrzów Polski A.D. 2015…

Wszyscy w Polsce zastanawiają się, kto tym razem zdobędzie medale w swojej konkurencji, by później kontynuować walkę na arenach międzynarodowych. Każdy ma swoich faworytów, za których trzyma kciuki. Na ostateczne rozstrzygnięcie czekają pojedynki wielkich mistrzów

Trzydniowe zmagania lekkoatletów są najpopularniejszym wydarzeniem w tej części roku. Dla wielu Polaków, Mistrzostwa Polski Seniorów w Lekkoatletyce są najbardziej wyczekiwaną sportową imprezą roku. Patrząc na to, jak poważnie traktuje się tu taką rywalizację, można wręcz powiedzieć, że chodzi o sprawę życia i śmierci. Napięcie przed mistrzostwami sięga bowiem zenitu. Oczekiwania są bardzo wysokie, wszyscy spodziewają się walki do samego końca. O każdy centymetr bieżni, o tysięczne sekundy i milimetrowe odległości. Liczy się dosłownie wszystko. Zawody trafią na czołówki wielu gazet i do głównych wydań wiadomości wszystkich stacji telewizyjnych i radiowych.

Podczas trwania mistrzostw lekkoatletyka stanie się tematem numer jeden w całym Krakowie. Będą dyskutować o niej wszyscy – od sklepikarzy, przez turystów, po bezdomnych. Miasto zatrzyma się na te trzy dni. Każdy będzie wymieniał swoich faworytów: jedni wskażą Adama Kszczota, inni Marcina Lewandowskiego. Jak spisze się Tomasz Majewski? Kto zostanie nowym królem sprintu? A kto następcą Korzeniowskiego? Bary i restauracje zamontują specjalne dodatkowe telewizory dla tych, którym nie uda się zobaczyć mistrzostw z trybun. W naszym 38-milionowym kraju oglądalność sięgnie zapewne kilku milionów. Ludzie będą zwalniać się z pracy, żeby tylko zobaczyć rywalizację na żywo.

Na stadion przyjdą całe grupy kibiców wspierające swoich idoli. Za pomocą bębnów, głośnych krzyków, klaskania i specjalnych ogromnych plakatów będą udowadniać, komu kibicują i kto jest najlepszy. A kiedy emocje będą najwyższe, po zwycięstwie, ale i porażce – wszyscy wylegną na ulice, by świętować dalej. Całą noc Kraków będzie żył mistrzostwami, do kolejnego dnia. I tak przez trzy lipcowe dni. Nawet, gdy zawody się już skończą, poszczególne konkurencje przez wiele dni będą tematem wszystkich rozmów.

Na mistrzostwach narodzą się nowe gwiazdy. Zdetronizowani zostaną starzy mistrzowie, a koronę obejmą nowi. Jak zwykle będzie wiele niespodzianek. Padnie mnóstwo rekordów życiowych. To właśnie na Mistrzostwach Polski zaczynało swoją karierę wielu późniejszych mistrzów świata, czy nawet olimpijskich. Czasem nawet zdobycie medalu stawało się doświadczeniem, które zdefiniowało czyjąś karierę. Dawało motywację do jeszcze cięższego treningu i podążania na szczyt. Wszyscy wiedzą, jak wielkie ma to znaczenie, dlatego nikt nie lekceważy tych zawodów. To być albo nie być w annałach polskiego sportu.

Niektórzy mówią nawet, że Mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce przypominają piłkarski Mundial czy Igrzyska Olimpijskie. Zawsze panuje tu ekstremalna rywalizacja. Stadion zmienia się nie do poznania. Jeśli zawodnik nie jest odpowiednio przygotowany psychicznie, nieustanny doping tylu kibiców może okazać się zbyt dużą presją. Można nawet powiedzieć, że jeśli poradzisz sobie z presją na mistrzostwach Polski, to poradzisz sobie wszędzie! Gdy polski lekkoatleta wchodzi później na stadion z kilkudziesięciotysięczną publicznością, to dla niego niczym kolejny dzień pracy w biurze. Nie rusza go to, bo poradził sobie na Mistrzostwach Polski. W innych krajach na takie mistrzostwa wybierają się tylko przyjaciele, rodzicie i kilku trenerów, podczas gdy u nas – w Polsce zmagania lekkoatletów na żywo ogląda co roku kilkanaście tysięcy kibiców. Dzięki temu zawodnicy tak bardzo chcą wracać na te zawody. Chcą znaleźć się jeszcze raz na takim stadionie, jeszcze raz posłuchać tej owacji. To nie pozwala o sobie zapomnieć na całe życie.

Mistrzostwa Polski to też wydarzenie, które uwalnia potencjał przyszłych gwiazd lekkiej atletyki. To swego rodzaju wybuchowy koktajl, złożony z kilku składników: wielu idoli inspirujących młodzież i bezwzględnej rywalizacji w każdej konkurencji, która zmusza przeciwników do dawania z siebie wszystkiego. Tutaj następuje zmiana pokoleń. Padają rekordowe wyniki. Wyrastają nowi królowie swoich konkurencji.

Mistrzostwa wystawiają też psychikę zawodników na wielką próbę. Tylko ci, którzy jej sprostają, mogą dalej kontynuować swoją sportową karierę. Wydarzenie to daje adrenalinowego kopa, którego się nie zapomina. Zawody rozwijają hart ducha nie tylko u startujących, ale i śledzących to wszystko widzów. Te emocje przenoszą się na całe miasto. Nasze mistrzostwa wymagają od zawodników niezwykłej wytrzymałości psychicznej, zachęcają do podnoszenia poprzeczki jeszcze wyżej. To własnie dzięki temu niektórzy osiągają wyniki, które wcześniej wydają im się niemożliwe. Tak działa wsparcie kibiców, ale i własna determinacja. Wszystkie czynniki mają kolosalne znaczenie, ale w wielu przypadkach przynoszą rewelacyjny efekt…  

Takie są moje „Mistrzostwa Marzeń”… Czy kiedyś się ich doczekam?

 

(Powyższa historia jest tylko wymysłem mojej wyobraźni i nigdy nie miała miejsca. Wszelkie podobieństwo do prawdziwych zdarzeń i osób jest zupełnie przypadkowe)

<span>%d</span> blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close