Kolejna uroczystość w wiosce olimpijskiej

 

Flaga na maszt

 

Prezent od Polaków dla Chińskich oficjeli. 

Dzisiaj właśnie odbyło się uroczyste wciągnięcie polskiej flagi. Było niesamowicie gorąco, i chodzi mi nie tylko o atmosferę. Dzień duszny, głownie duża wilgotność, bo smog słońca nie przepuszczał. Fajnie, że tak wielu z nas znalazło czas, aby wspólnie udać się na tą uroczystość. Bo nasz hymn odśpiewaliśmy najgłośniej z wszystkich krajów, które dzisiaj tez były z nami. Po krótkim powitaniu, przekazaniu przez pana Kajetana Broniewskiego suwenirów od naszej ekipy merowi wioski (tak się chyba mówi na szefa Olympic Village) odbyła się częśc Głowna i występy młodych Chińczyków.
Miło również zobaczyć sportowców w galowych strojach (wiem, że to zawody, i że przecież jesteśmy sportowcami, ale czasem chciało by się gdzieś pójść nie w dresie: ).
A co do moich przygotowań, to dzisiaj również miałem pierwszy całkiem ciężki trening, i prawdę mówiąc w zetknięciu z ekstremalnymi warunkami, które będą też pewnie panować na zawodach, nie było lekko. Ciężko się oddychało, wylewałem litry potu. Ale trening cały wykonany. Cieszę się, aczkolwiek na zawodach będzie niezła selekcja (dobrze, że wszyscy stając na starcie mamy takie same warunki – i chyba szanse?).
Jutro również wielki dzień, bo jedziemy na uroczyste Otwarcie Igrzysk. Zapraszam do oglądania, pozdrawiam z Pekinu i wioski olimpijskiej. Kuba

<span>%d</span> blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close