Flaga…

Pobyt w Spale podsumował nasze ostatnie 9 miesięcy przygotowań. Wiele już tutaj wytrenować się nie da, choć każdy etap przygotowań jednakowo ważny jest przecież. Co wydarzyło się przez te 2 tygodnie? Była okazja spotkać się z siatkarzami, którzy rozegrali po swym obozie w tutejszym COS sparing z kadrą Czech, oczywiście gromiąc rywali 3:1 i 3:2. Atmosfera była kameralna, bo jedynie sportowcy przebywający w Ośrodku i kilkoro kibiców mogło oglądać zmagania siatkarskiej braci. Był to ostatni sprawdzian przed meczami w Gdyni, gdzie chłopaki udali się zaraz po rozegraniu drugiego meczu. Oto kilka zdjęć z polsko-czeskich zmagań:

mecz

meczowo

atak

 

Spotkanie z siatkarzami było okazją do przypomnienia filmików, które nagrywali na kilku wyjazdach. Zaczęło się w Pekinie od „Kadziu Projekt”,

 

a trwa to obecnie pod postacią „Igłą szyte”: )

Oprócz siatkarzy byli tu z nami kadrowicze w podnoszeniu ciężarów z Szymonem Kołeckim na czele, a także zapaśnicy ze świata całego, którzy do turnieju w Warszawie się szykują. No i oczywiście lekkoatleci, którzy przecież ostatnie momenty wykorzystywali na szlifowanie formy przed Mistrzostwami Świata.

Wczoraj udaliśmy się do stolicy Niemiec, bo w sobotę rozpoczynają się pierwsze zawody. Już o 13 rozpoczyna się finał chodu na 20km panów, a o 20.15 finał pchnięcia kulą z Tomaszem Majewskim.  Jak wyglądała nasza podróż? O 12. 30 wyjazd ze Spały, skąd autokarem dotarliśmy do Warszawy, tam o 17.45 wylecieliśmy do Berlina, o 19 byliśmy na miejscu, a po 20 już w hotelu. Na warszawskim lotnisku spotkała nas zabawna sytuacja, otóż kolega mój, Artur kupić chciał polską flagę w jednym z kiosków na naszym Aeroporcie. Flaga wiadomo przy dopingowaniu naszych rodaków na stadionie przydać się może, a i w hotelu wywieszona w oknie narodowość naszą podkreśla. Problem jedynie okazał się taki, że patrząc na flagę coś zaczęło Arturowi nie pasować. Bo flaga owa miała u góry  kolor czerwony, na dole zaś biały. 😀 Wiadomo, że każdy sztandar taki przecież odwrócić można, ale problem okazał się w postaci orła, który po odwróceniu do góry  nogami się prezentował. Najbardziej zaskoczyła nas reakcja sklepikarki, która pyta się: „To jaka jest flaga?”. Oczywiście biało-czerwona! Na to zaś odpowiedź brzmiała „A bo to pewnie jakaś chińska jest…”
Cóż, w końcu każdy ma taką flagę, jaką chce mieć…

 

<span>%d</span> blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close