Mistrzostwa Świata w Berlinie

Zbliżające się wielkimi krokami Mistrzostwa Świata w lekkiej atletyce skłaniają do kilku refleksji. Wiadomo, że po Igrzyskach Olimpijskich, piłkarskim mundialu to właśnie Lekkoatletyczne Mistrzostwa Globu są największą imprezą sportową świata. Otóż Niemcy postarali się o kilka ciekawych rozwiązań podczas tego wydarzenia. Jednym z nich jest ulokowanie rywalizacji chodziarzy i maratończyków w historycznych miejscach Berlina. I tak, chodziarze rozpoczną pierwszy jutrzejszy finał pod Bramą Brandenburską. Dla tych, co nie wiedzą przypomnę, że to jedyna ocalała z 14 bram Berlina. Wzniesiona została w latach 1788-1791, na wzór Propylonu w Atenach. Przeznaczona była wyłącznie dla cesarzy niemieckich, co nie przeszkodziło przejść pod nią Napoleonowi, kiedy wkroczył do Prus. Podczas II Wojny Światowej znacznie ucierpiała, Ole odrestaurowano ją w 1957. Przez długie lata była symbolem podziału kraju, obecnie przeżywa drugą młodość, z kolei jako symbol zjednoczenia. Tak więc jutro ok. godziny 14.20 przed bramą poznamy najlepszego chodziarza świata na dystansie 20km, a w stawce 50 zawodników i ja o laury mistrzostw świata walczył będę. Znalazłem wczoraj ciekawy artykuł o chodziarzu wywodzącym się z Kenii, czy i w chodzie doczekamy się dominacji czarnoskórych zawodników, podobnie jak to ma miejsce w biegach długich? Na razie na to się nie zanosi, ale zobaczymy, co przyszłość przyniesie.

<span>%d</span> blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close