Jaki sprzęt treningowy zabieram na obóz?

Postanowiłem podzielić się z wami tym, co zabieram na poszczególne wyjazdy sportowe, bo może to kogoś zainteresuje albo zainspiruje do skorzystania z podobnego sprzętu. Pakowanie się na obóz to zawsze dobry moment, żeby zastanowić się, jaki sprzęt jest nam na obozie potrzebny, a który mniej. Sam mam jeszcze dwa dni, więc coś jeszcze może z tego zestawu wypadnie (limity wagowe w samolotach) albo zdecyduję się na jakąś rzecz dodatkową. Oto zestaw podstawowy.

[more]

 

Moja walizka przed spakowaniem ubrań i innych rzeczy

1. ROLLER DO MASAŻU

Nie muszę chyba nikogo trenującego w miarę na poważnie przekonywać, że taki roller to bardzo przydatna rzecz. Wożę go na praktycznie wszystkie obozy i zawody, bo moje mięśnie czują się po tym zdecydowanie lepiej. Napiszę kiedyś na blogu osobny wpis o tym wynalazku. 

Tutaj przykład zastosowania: 

http://c.brightcove.com/services/viewer/federated_f9?isVid=1&isUI=1

2. PIŁKI DO LACROSSE

Piłek do lacrosse zacząłem używać stosunkowo niedawno, po przeczytaniu książki „Gotowy do Biegu” Kelly’ego starreta. Przydają się do masażu, mobilizacji tkanek i punktów spustowych. Czerwona jest miększa, a żółta bardzo twarda. Jest do nich załączony pokrowiec, gdzie obie piłki łącznie mogą służyć do rozluźniania kręgosłupa. Koszt zestawu to około 50zł. 

3. PIŁECZKA DO TENISA

Piłka do tenisa służy do tego samego, co piłki do Lacrosse, ale jest miększa, więc również ją zabieram, bo nie ma sensu za dużo się czasem katować. Koszt – 3zł. 

4. ZESTAW MINIBANDS

Są to trzy gumowe paski, których używam do ćwiczeń stabilizacji, jak i wzmacniania mięśni głębokich. Są do tego odpowiednie zestawy, przygotowuję również o nich specjalistyczny artykuł, ale może i na blogu poświęcę im jakiś wpis. Żółta jest lekka, zielona średnia, a niebieska dla prawdziwych „hardcorów”. 😉 Dla pań kolory są bardziej kobiece (różowy, fioletowy i jakiś pomiędzy). To też nowość w moim zestawie przyrządów. Nabyłem je kilkanaście dni temu i używam ich od tego czasu regularnie. Ich pomysłodawcy reklamują je jako „najmniejsza siłownia na świecie”, co akurat mi się spodobało, bo wiele ciekawych ćwiczeń można zrobić bez wychodzenia z domu. Jest to zwłaszcza przydatne dla kogoś takiego jak ja, kto dużo podróżuje po różnych obozach i chce czasem poćwiczyć samemu gdzieś po drugim treningu, a nie pałętać się po siłowniach.

5. ZESTAW POWERBANDS 

(Trochę słabo tą piątkę widać na zdjęciu, ale chodzi o te węższe gumy: czarną i czerwoną). Czerwona jest lekka, a czarna średnia. Jest jeszcze zielona, tzw. „hardocorowa”, ale tej nie posiadam. ;). Zestaw ten przyszedł do mnie w tej samej paczce, co gumki poprzednie, tylko tym razem służy on bardziej do ćwiczeń siłowych. Zresztą zobaczcie sami film: 

6. MATA DO JOGI

Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że wożę matę już od 2010 roku. Służy po prostu do ćwiczeń rozciągających i np. stabilizacji. Tym różni się od np. kocyka, że jest antypoślizgowa, więc łatwiej wykonywać wiele ćwiczeń. Cena – około 30zł.

7. TAPY

Tape, czyli taśma, służy mi do oklejania ciała, jeśli mam jakieś przeciążenia itp. Techniki takiego oklejania znajdziecie bez problemu w internecie (zależy do czego potrzebujemy takiego oklejania). Zawsze też może wam wytłumaczyć to fizjoterapueta, by wiedząc jak to robić można było samemu takie tejpy stosować. Zabieram jeden szerszy(7,5cmx5m) i jeden węższy (5cmx3m). Cena – około 30zł, warto szukać promocji. Nie zapomnijcie zabrać też nożyczek!

8. KÓŁKO DO POMIARU ODLEGŁOŚCI

To niedawny nabytek. Dla kogoś, kto wybiera się w nieznane miejsce, warto taki przyrząd zabrać, bo można dokładnie wymierzyć jakiś odcinek na trening. Nie będę się rozpisywał, bo urządzenie mierzy po prostu odległość. Cena – 110zł plus koszty przesyłki. 

9. WYGODNE BUTY

Tego chyba nikomu przypominać nie muszę, ale postanowiłem dorzucić je do zdjęcia. Zabieram najprawdopodobniej 3 pary: 2x Adidas Adizero Boost (w tym widoczny na zdjęciu model Boston) i Nike Zoom Streak Lt. Koszt – od 200 do 360zł na przeróżnych przecenach. 

10. PIŁKA DO ĆWICZEŃ

Piłkę kupiłem przede wszystkim do siedzenia przy komputerze, bo pozwala ona na uruchomienie mięśni kręgosłupa, więc od czasu do czasu się na nią przesiadam. Na zdjęciu jest jeszcze napompowana, ale oczywiście pozbywam się powietrza na podróż. Tutaj jeszcze jej nie pakowałem, bo ciągle jej używam. Przy okazji na piłce można zrobić kilka ćwiczeń, czasem dla zabawy robię jakieś brzuszki czy stabilizacje. Na youtube znajdziecie mnóstwo przykładów, jak się do tego zabrać.  Koszt 25 zł z przesyłką. Nie zapomnijcie zabrać pompki! 🙂 Używam wielkości 65cm. Jej rozmiar dobieramy na podstawie np. takiej tabeli:

 

Wzrost

Średnica piłki

do 140 cm

35 cm
140 -150 cm 45 cm
151 -165 cm 55 cm
166 – 175 cm 65 cm
176- 190 cm 75 cm
Powyżej 191 85 cm

A tutaj bardziej skomplikowane: 

Nie zabieram np. TRX, bo nie jestem do niego jeszcze do końca przekonany. Może wygląda to ciekawie, ale nie „czuję” do końca tych ćwiczeń, dla mnie są jednak zbyt obciążające, a dla takich prostszych szkoda to brać. Ale może jeszcze się do tego przekonam, jeśli ktoś mi to dobrze wytłumaczy. 

A wy, co zabieracie na obóz sportowy? 

<span>%d</span> blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close