Book Challenge 2015 – listopad

Przedostatni wpis na temat przeczytanych przeze mnie książek w roku 2015. Nadszedł czas na relację z listopada.

[more]

Powoli zbliża się koniec roku, a więc mój book challenge (przynajmniej w roku 2015) dobiega końca. Wiem już, że nie uda mi się w 2015 roku przeczytać 52 książek, bo kilku mi tam braknie. Nie spinam się tym za bardzo, bo moim celem nie jest na siłę podnosić poziomu czytelnictwa (przede wszystkim u siebie), ale by dobrze się bawić przy książce i czegoś się przy okazji nauczyć. W listopadzie nie poszalałem, miałem sporo spraw związanych z przygotowaniami do wyjazdu na Antypody, więc nie było czasu na czytanie tak jak normalnie, ale 3 kolejne pozycje książkowe udało się przeczytać. Na wyjazd wziąłem kolejne 3 książki, które mam nadzieję w grudniu przeczytać, chociaż może jeszcze tu na miejscu na coś przypadkiem (lub celowo) trafię.

 

Pierwszą z książek, którą przeczytałem był „magisterkowalski.blog. historia przerwanej miłości”, autorstwa Tomka Kowalskiego i Agnieszki Korpal, a wydana przez wydawnictwo Stapis. Historia Tomka Kowalskiego jest wielu osobom już dość dobrze znana. Opisywał on swoje przygody na blogu, a książka to zebrane wpisy z bloga, opisujące jego podróże, treningi, przygody, wyprawę dookoła świata. Historie te przeplatane są komentarzem i relacjami dziewczyny Tomka, Agnieszki Korpal, również znanej w biegowym świecie organizatorki Ultramaratonu Karkonoskiego. Tomek to świetny organizator, uczestnik kilkunastu wypraw górskich w m.in Alpach, Andach, Alasce oraz Pamirze i Tien-Szanie. W 2010 roku przeszedł 100km trawers masywu Mount McKinley, a w 2011 roku, w ciągu jednego sezonu zdobył 4 siedmiotysięczniki leżące na terytorium byłego Związku Radzieckiego za co otrzymał wyróżnienie w konkursie Kolosy. Niestety życie Tomka skończyło się przedwcześnie podczas głośno opisywanej przez media wyprawy na Broad Peak w Karakorum. Polecam wszystkim blog poco loco (http://magisterkowalski.blogspot.com/p/o-mnie.html), a opis pamiętnej wyprawy znajdziecie np. tutaj (jest dużo klikania). Polecam też list rodziny opisujący przebieg wyprawy TUTAJ, bardzo interesujący wywiad z Ryszardem Gajewskim, a także ciekawy wywiad z Adamem Bieleckim. Biegania jest w książce jest jak na lekarstwo, ale mimo wszystko starty w biegach i treningi (czy to w Polsce, czy podczas wypraw) pojawiają się od czasu do czasu. Książkę czyta się ją jednym tchem, bo kolejne wyprawy są bardzo interesujące i wciągające, a przy okazji można poczuć się jak w wielu ciekawych miejscach na całym świecie. Oprócz tego mamy mnóstwo rewelacyjnych zdjęć. Dowiedziałem się też między innymi kilku interesujących rzeczy na temat podróżowania. Nie wiem jak oceniać wyprawę na Broad Peak, więc oceniać jej nie będę. Dodaję za to filmy, który znalazłem w sieci:

I wywiad z Tomkiem: 

Jeśli chcecie poznać podróże Tomka, polecam Wam książkę Magisterkowalski.blog. Jest to opowieść o spełnianiu marzeń, przerwanej miłości, dokonywaniu niemożliwego i wielkich, ale niespełnionych planach na przyszłość. Tomek miał w sobie ogromny optymizm, wiarę w ludzi, setki pomysłów i coś, co pozwalało mu na dokonywanie w łatwy sposób wielu – wydawało by się trudnych rzeczy. To też książka o zwykłych, ale jednocześnie niezwykłych ludziach. O życiu, które czasem zaskakuje. Po prostu.
Moja ocena: 8/10.


Kolejną książką w listopadzie była autobiografia Kazimierza Staszewskiego zatytułowana „Idę tam gdzie idę”. Wydana przez wydawnictwo Kosmos Kosmos książka to wywiad – rzeka z popularnym wokalistą polskiej sceny muzycznej – Kazikiem Staszewskim. Na tylnej okładce znajdziemy wypowiedź Kazika: „Zawsze sobie mówiłem, że pewne historie pozwolę opublikować dopiero po mojej śmierci, ale niekoniecznie muszę się tego trzymać”, która doskonale obrazuje, że w książce znajdziemy dużo ciekawych anegdot i wiele szczerych wypowiedzi. Dużą zasługą tego jest udział Rafała Księżyka, który wcześniej napisał m. in. biografię Tymona Tymańskiego i Roberta Brylewskiego z Pidżamy Porno i Strachów na Lachy. Wypowiedzi Kazika są bardzo humorystyczne, a historie z jego życia to również dobry opis zmieniającej się rzeczywistości ostatnich lat w Polsce. Polecam zwłaszcza fanom twórczości tegoż wokalisty. Znajdziemy trochę szczegółów, których nie ma w „Niepiosenkach”, „Kulcie Kazika”.

Z książką wiąże się jeszcze ciekawa historia związana z jej kupnem. Otóż wybrałem się do księgarni Świat Książki po odbiór innej przesyłki z książkami, przy okazji interesując się biografią Kazika. Pani w księgarni powiedziała mi, że dużo taniej będzie, jeśli pójdę do domu i zamówię ją przez internet. Tak też zrobiłem, a książka, która i tak leży na półce, została przeze mnie zamówiona. Inny jej egzemplarz przyszedł jednak do księgarni w osobnej paczce dwa dni później. Jak się okazało, zaoszczędziłem tak 15 zł! (czyli zamiast 45 zapłaciłem 30zł) Trochę to dziwne, ale działa. Polecam takie promocje! Moja ocena książki: 7/10. 


Ostatnią z książek był „Australijczyk”, napisany przez Marka Niedźwieckiego znanego prezentera z radiowej Trójki. Książka wydana przez wydawnictwo Wielka Litera to przede wszystkim album zawierający mnóstwo świetnych zdjęć oraz opisy licznych podróży na Antypody jej autora. Warto dodać, że pan Marek obecnie też jest w Australii (tak jak ja), o czym można przekonać się z jego bloga http://www.marekniedzwiecki.pl/. W książce nie znajdziemy jakichś dokładnych opisów podróży, a raczej powiedziałbym, że są to przede wszystkim opisy zdjęć, w których można dostrzec piękno tego kraju. Pan Marek łączy trzy pasje w swoim życiu – muzykę, o której świetnie opowiada w radiu, fotografię (której próbkę mamy chociażby w tej książce) i Australię, którą poznajemy z jego perspektywy w „Australijczyku”. Książkę kupiłem z wiadomych względów przez wyjazdem na Antypody. Ze względu na bogactwo zdjęć polecam tym, którzy marzą o podróży na Antypody, by poczuli klimat tego miejsca np. podczas jesiennych i zimowych wieczorów.

Moja ocena 6/10.


 Fragment książki (ze strony empik.com)




<span>%d</span> blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close