Kto otworzy worek z medalami?

Coraz liczniejsza ekipa sportowców mieszka już w wiosce olimpijskiej. Wczoraj dotarła kolejna grupa lekkoatletów (z Japonii), m.in. sprinterzy, którzy mieszkają razem z nami w tym całym boksie, gdzie nas zameldowano. Jest więc nas więcej, atmosfera się rozkręca, zrobiło się trochę weselej, a czas szybciej leci. Debliści (nasi sąsiedzi: ) wygrali pięknie (pozdrawiam ich serdecznie i oby tak dalej!), piętro 4 rządzi! Szkoda, że Isia i deblistki przegrały, lecz taki sport zmienny.
Nastroje w ekipie dobre, mimo kilku niepowodzeń zła passa musi nas kiedyś opuścić. „Los się musi odmienić”, jak to śpiewał onegdaj pewien piosenkarz. Wiemy, że kibice w Polsce chcieliby samych medali, sukcesów, życiówek i zwycięstw. Lecz w sporcie jak w życiu, trzeba przejść wiele porażek, zanim osiągnie się sukces. Niektórym pisane jest może zdobycie olimpijskich laurów dopiero w przyszłości, ale to Bóg Jeden wie tylko. Wiem, że starań i chęci nie brakuje, oby zdrowie dopisało, i odrobina szczęścia czasem…

 

Co to jest?
 
Po co tak zasłonili te znaczki?? 
 

 

 z okna
Widoczek z okna (jeden z pierwszych dni). 
<span>%d</span> blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close