Trzynastego (nie) wszystko zdarzyć się może…

Dziś trzynasty. Trzynasty jakoś dobrze mi się kojarzy. 13 czerwca zdobyłem minimum olimpijskie (w piątek:). Choć to tylko głupie przesądy. Ale liczyłem po cichu na jakiś medal. Nadzieje rosną, myślę że teraz będzie już w górki… Dobrze spisał się Jacek Proć. Wczoraj przy kolacji miał ten przysłowiowy „błysk w oku”, a jego buzia zawsze jest uśmiechnięta. Na zawodach pokazał pazur i ustanowił rekord olimpijski. Oby tak dalej. Mam nadzieję, że jego dzień dopiero będzie.
Pod naszym budynkiem stoi słynna już ławeczka, na której można posiedzieć czekając na kogoś czy po prostu pogadać. Dziś spotkałem tam Zbyszka i Darka, starych znajomych, z którymi zawsze miło porozmawiać. O Bogu i tym co w życiu najważniejsze…
Jako że Internet w pokojach jest bardzo słaby, więc wszyscy szukają zasięgu naszej sieci bezprzewodowej gdzie się da. Wieczorem tylko świecą się poszczególne komputery, a rozmawiając na Skype z kamerką widać tylko zarysy twarzy:). Każdy chce skontaktować z najbliższymi, a Internet staje się powoli najważniejszym medium. To z Internetu dowiadujemy się wyników naszych kolegów, to tu przeczytać można krytykę społeczeństwa… Bolączką jest, że brak nam transmisji telewizyjnych (nawet po chińsku). Z opowiadań wiem, że w misji olimpijskiej w Atenach były ze 4 telewizory i można było (po ściszeniu lekkim: ) oglądać kilka konkurencji naraz. Tutaj jest jeden w misji, jeden mają siatkarze, i jeden piłkarze ręczni. Czemu nie np. lekkoatleci, skoro jest nas tu najwięcej? W misji więc oglądać trzeba to, co zarządzi jakieś gremium, co niepocieszonych pozostawia niektórych. Nie działają mi niektóre strony, ale nie tylko mi. Ogólnie Internet tu uczy cierpliwości, z powodu swej powolności (nawet się nie czuje jak się rymuje) i pokory, bo co zakazane przez nich niedostępne pozostaje:/ Siatkarki powalczą zaraz o wszystko, pamiętają też o Agacie. Idę je oglądnąć w TV (do misji). Mijałem nasze siatkarki jak zmierzały na swą halę, nastawienie miały raczej pozytywne. Zobaczymy jak się to skończy, kończę kolejny dzień, i dalej czekamy na ten pierwszy krążek…

 

internet
W poszukiwaniu Internetu

 

<span>%d</span> blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close