Złota Mila Częstochowy

Złota Mila Częstochowy nazywana jest największą imprezą biegową naszego miasta. Cieszę się, że organizowana ciągle jest, choć śledząc na żywo zmagania biegaczy coraz bardziej zastanawia mnie problem, dlaczego impreza ta jest tak mało popularna czy też niedostrzegana przez częstochowską i nie tylko społeczność. Bo biegi masowe kojarzą mi się z wielotysięczną rzeszą startujących. Sam przecież brałem udział nie tak dawno w „największym biegu na świecie", jak nazywano Human Race 10K w Warszawie. I nie mówię nawet o takiej rzeszy ludzkiej, bo na początek nie potrzeba. Ale martwi to, że większość nawet tych naszych polskich miast, mniejszych przecież od Częstochowy może pozwolić sobie na biegi uliczne z prawdziwego zdarzenia. Już podczęstochowski Lubliniec przyciągnąć może ludzi na słynny „Bieg katorżnika", choć tu raczej specyfika się trafia. Lecz Katowice tego samego dnia organizują z wielką pompą Półmaraton Energy, łącząc go z targami sprzętu biegopodobnego w Spodku. Nie przychodzi mi do głowy łatwiejszy sposób na popularyzację biegania, sportu i lekkiej atletyki niż takie biegi uliczne. Lecz czy Złota Mila w obecnym stanie to wszystko, na co nas stać? W mojej głowie śni się wielki bieg, niekoniecznie nawet na najwyższym poziomie, ale dorównujący chociaż olsztyńskiemu „Marszobiegowi", gdzie całe rodziny uczestniczą w sportowej manifestacji sportowego stylu spędzania czasu, a radość z niego trwa jeszcze długo po zakończeniu rywalizacji (aż do następnego biegu, już bez pomiaru czasu -samemu dla własnej przyjemności).
Dlatego miedzy innymi sam wziąłem udział w tym biegu, niekoniecznie walcząc o najwyższe miejsca, ale po to, aby pokazać, że nawet olimpijczycy cieszą się uczestnictwem w tym wydarzeniu i bawią się samym udziałem w tym ważnym przecież dla Częstochowy biegowym spektaklu na żywo. Do zobaczenia za rok, chciało by się rzec, mam nadzieję, że pogoda tym razem dopisze;)

 

scena
Przed zawodami sportowców rozgrzewały kapele rockowe…
prezesi
Uroczyste otwarcie (od lewej): Prezes CKS Budowlanych Jerzy Raganiewicz, Prezes PZLA Irena Szewińska i Prezydent Częstochowy Tadeusz Wrona
starty
Start biegów sztafetowych.

 

<span>%d</span> blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close