Obóz w Livigno

Tak jak pisałem ostatnim razem, w połowie lipca rozpocząłem kluczowy etap moich przygotowań do startu w Rio de Janeiro. Trzeba było pojechać gdzieś w góry, więc szukałem jakiegoś sensownego miejsca na ponaddwutygodniowy pobyt na znacznej wysokości nad poziomem morza…

[more]

Zorganizowałem sobie więc obóz treningowy w Livigno (a jest nawet szansa, że PZLA odda mi część kosztów tego wyjazdu!). Na miejsce moich przygotowań wybrałem Livigno we Włoszech, bo jest tu optymalna wysokość nad poziomem morza (około 1800m), jest podobna temperatura co w Rio (koło 20 stopni Celsjusza). Przy okazji trenuje tu duża grupa zawodników z całego świata, więc jest z kim pogadać i umówić się na wspólny trening. Są Litwini, Węgrzy, Grecy, a wcześniej nawet Chińczycy. Ponadto Słowacy oraz Agnieszka Dygacz mieszkają jakieś 10km stąd (w Trepalle), na wysokości ponad 2000m nad poziomem morza. To około 15 minut drogi autem, więc czasem ich odwiedzamy. Na treningi oczywiście przyjeżdżają tutaj.  


Z góry wszystko wygląda inaczej 🙂

 

Do Livigno przyjechał też do mnie Grzegorz Sudoł, który jako trener pilnuje moich treningów, techniki, sprawności itd. Taka pomoc zawsze się przyda, bo w końcu zbliża się najważniejsza impreza ostatnich czterech lat, więc trzeba skoncentrować się na każdym szczególe. Praca daje świetne efekty, bo forma rośnie bardzo ładnie. Razem to też zawsze raźniej na dłuższych i cięższych treningach.

Dzięki temu, że jest tu sporo innych zawodników mogłem potrenować z nimi podczas kilku treningów. W grupie zawsze jest lepiej – można pogadać o ostatnich sprawach w kraju czy na świecie, a kilometry lecą o wiele szybciej (w znaczeniu mijają szybciej, a nie że się rozpędzamy ;). W wolnych chwilach mogłem pojeździć trochę w góry, porobić kilka zdjęć, pozwiedzać. To co zwykle podczas treningów w ciekawych miejscach. Po ciężkim treningu zawsze jest czas na relaks i chill-out. Musi być równowaga.

W okolicy jest bardzo dużo kolarzy, biegaczy i biegaczy narciarskich. Jest też bardzo dużo Polaków. Pierwszego dnia, kiedy wyszedłem z mieszkania od razu spotkałem rodaków trenujących MTB. Okazało się, że mieszkają dokładnie naprzeciwko. W Trepalle są też kolarze z CCC. Na treningach generalnie miło, bo mijamy wiele osób mających podobny cel… 


Treningi szybkościowe robiłem na stadionie w St. Moritz

Dwa razy wybrałem się też na stadion do Sankt Moritz w Szwajcarii, gdzie jeździłem wcześniej na obozy, kiedy miałem szkolenie z PZLA. Mamy stąd do tego miejsca jakieś 40 minut drogi, więc na szybki trening można czasem tam skoczyć. Przy okazji pogadałem tam z naszymi kadrowiczami z PZLA, którzy trenują w cieplarnianych warunkach hotelu Laudinella. Podczas moich dwóch wypadów udało mi się również umówić z fizjoterapeutą Michałem Kaczmarkiem, by porozluźniać zmęczone mięśnie i zapobiegać ewentualnym kontuzjom. Na szczęście nic nie boli, trening udało się zrealizować nawet lepiej niż przypuszczałem.

Zrobiłem na obozie jeden dłuższy trening z Matejem Tothem (25km), jeden Fartlek 21km z prędkością 4:15-4:20/km, dwa razy szybszy trening na stadionie (600-tki kończyłem po 2:14), a do tego siła, stabilizacja, rozciąganie, rolowanie i odnowa w Wellnessie. Wyglądam już tak dobrze, że jak się rozbieram w pokoju, to meble mi klaskają. 😉

Livigno jest piękne

Ważne, że każdy element treningu i odnowy miał tu swoje miejsce, więc jestem już (prawie) gotowy do startu w Rio.

Ogólnie Livigno oceniam na piątkę z plusem. Lokalsi są bardzo mili, a ceny w sklepach bezcłowych są rewelacyjne.  Moim skromnym zdaniem to miejsce jest nawet lepsze niż St. Moritz, o czym napiszę w kolejnym wpisie (coś w stylu: „Czemu Livigno jest wg mnie lepszym miejscem do treningu niż St. Moritz?”:).


Już planuję, żeby wybrać się tu ponownie, bo to cudowne miejsce do treningu, ale i genialne miejsce do przyjemnego spędzania czasu. W poniedziałek wracam do Polski, a potem będzie już z górki do wylotu do Rio, o czym będę na bieżąco pisał. Stay tuned!

Na koniec panorama Livigno

 

<span>%d</span> blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close